Posty: 6 #2165545
|
Ja myślę, że niekoniecznie bycie introwertykiem oznacza, że nie potrafi się patrzeć na świat obiektywnie. Ja sądzę, że umiem spojrzeć na świat obiektywnie, tylko, że nie potrafię działać obiektywnie. Co z tego, że wiem, że na przykład nikt na ulicy mnie nie ocenia, a nawet jeśli to i tak za godzinę zapomni o mnie i nigdy więcej się nie spotkamy, skoro czuję taki wewnętrzny nakaz, żeby przejmować się jego opinią i opinią każdej napotkanej osoby. Po prostu ni potrafię tego nie robić i to jest mój problem. Dlatego też leczę się, chodzę na terapię do Pracowni Psychorozwoju i staram się w sobie zwalczyć ten przymus, i nie powiem, bo efekty są, tylko, że postępują wolno. Ciesze się, że w ogóle. |