Posty: 6 #1996903
|
A ja niestety na to choruję. Bardzo dobrze wiem, jak ciężka jest to choroba i wcale nie dziwię się wysokiemu współczynnikowi samobójstw. Sama próbowałam dwukrotnie odebrać sobie życie, na szczęście pomoc zawsze przychodziła w porę. Od kilku lat pomaga mi terapia u doktora Andrzeja Radzikowskiego.Przyjmuje on w Warszawie, w ośrodku http://psychoterapia-kielczyk.pl/. Obecnie przyjmuję kilka leków, ale powoli zmniejszamy dawki i będziemy obserwować, jak mój organizm na to zareaguje. Wbrew pozorom wiele daje też tradycyjna psychoterapia, chociaz bez leków nie na wiele by się pewnie zdała. Jednak po kilku latach czuję pewną poprawę, nie jest może bardzo dobrze, ale Nie mam już tak głębokich i długotrwałych napadów manii, jakie miałam wcześniej. |